Drewniany młotek sędziowski leżący na książce i laptopie, w tle waga sprawiedliwości – symboliczna ilustracja do hasła „Leksykon prawniczy”.

B jak Brak szacunku do pracownika

Brak szacunku do pracownika to pojęcie, które może wydawać się zbyt ogólne, by miało znaczenie prawne. Ale w praktyce zawodowej to właśnie od takich „nienazwanych” sytuacji często zaczyna się naruszanie prawa pracy. Pogardliwe uwagi, lekceważenie obowiązków względem zatrudnionego, ignorowanie jego zgłoszeń czy traktowanie z góry to nie tylko przejaw złego zarządzania. To także potencjalne źródło mobbingu, dyskryminacji. w skrajnych przypadkach – podstawy do rozwiązania umowy z winy pracodawcy.

Szacunek do pracownika nie jest luksusem ani dobrą wolą pracodawcy. Jest elementem wynikającym z zasady godności ludzkiej zapisanej w Konstytucji RP i rozwiniętej w Kodeksie pracy. Art. 111 kp nakłada na pracodawcę obowiązek poszanowania godności i innych dóbr osobistych pracownika. To oznacza, że nawet w sytuacjach trudnych, czyli reorganizacji, krytyki, zakończenia współpracy – forma i język mają znaczenie. Brak szacunku może przybrać formę systemowego lekceważenia, np. nieudzielania odpowiedzi, publicznego pomniejszania kompetencji, pomijania w projektach, nieuzasadnionej zmiany zakresu obowiązków czy jawnego faworyzowania innych pracowników.

Dla wielu pracowników pierwszym impulsem do poszukiwania pomocy prawnej jest właśnie subiektywne poczucie braku szacunku. Często okazuje się, że za tym stoi konkretne, obiektywnie weryfikowalne naruszenie prawa. Dlatego nie bagatelizuj takich sygnałów, ani jako pracownik, ani jako pracodawca.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do wpisów, które rozwijają temat: